Przy okazji ostatniego wpisu z serii backstage wspomniałem nieco o efektowych filtrach żelowych, które ostatnio udało mi się nabyć. Zabawa z samymi filtrami jest dość ciekawa, więc bez zbędnego rozpisywania się wrzucam krótką galerię z prezentacją kolorów. Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale w założeniu nie mają być odpicowane
No dobra! Pominąłem kolor brązowy, ale jakoś przy fotografowaniu szkła mi nie pasował.
P.S. Chyba mam śmiecia na matrycy, więc czas na małe czyszczenie
Ostatnie komentarze