Udało mi się opanować materiał z ostatniej sesji zdjęciowej, więc mogę w końcu wrzucić kolejne zdjęcie z serii backstage.
Podczas sesji zdjęciowej z Kasią odkrywaliśmy uroki tarnogórskiego dworca PKP i jego okolic. Wstyd się przyznać, że już wcześniej nie wykorzystałem tych miejsc do zdjęć.
Omawiane dziś zdjęcie wykonane było w przejściu podziemnym, które prowadzi na perony dworca. Zdecydowaną zaletą miejscówki jest zadaszenie (jak to bywa w przejściach podziemnych
), a z drugiej strony trzeba następnym razem zaopatrzyć się w jakiś aparat powietrzny, żeby nie czuć zapachów tego miejsca.
Po raz kolejny zdjęcie z wykorzystaniem jednej lampy, pewnie dlatego, że nie mam drugiej. Ja ustawiłem się wzdłuż ściany, tak żeby owa ściana w kadrze się znalazła. Lampę ustawiłem po prawej stronie, żeby oświetlała modelkę pod kątem (przedstawione na schemacie poniżej). Z tego co pamiętam lampa błyskała na full i dzięki temu dalsza część planu została zaciemniona. Tak, tak… żeby nie było… to jest efekt zamierzony
Ustawienia aparatu:
- Ogniskowa: 62 mm
- Przysłona: F/8
- Czas naświetlania: 1/160 s
- ISO: 400
Sprzęt:
- Obiektyw: Tamron 28-75 mm F/2,8
- Lampa błyskowa: Metz 48 AF-1
- Wyzwalacz radiowy: PIXEL Soldier TF372
Schemat:
A już w sobotę pojawi się galeria zdjęć Kasi w kolorze.


więcej więcej! ;p
juz wiem ze ta sesja przypadnie mi do gustu!
Więcej pojawi się w sobotę
waiting!